avatar


button stats bikestats.pl

Znajomi


Archiwum bloga

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MKTB.bikestats.pl
  • Aktywność Narciarstwo

Laworta po raz drugi

Środa, 14 lutego 2007 | Komentarze 0

Po raz drugi jesteśmy na Laworcie. Po raz pierwszy w nowych, naprawdę trzymających Nordicach Speedmacine 8. Tym razem przyjechaliśmy we czterech - Andrzej, Jacek (chyba z 50 lat na nartach :)), Czesio i moja skromna osoba.
Trzy dni bujania, śniegu było mało więc miejscami kamyki wystawały ale jakoś dało się jeździć :)
trzej muszkieterowie na Laworcie © MKTB

.
Kategoria Foto, Narty


  • Aktywność Narciarstwo

Family Cup Krasnobród '07

Niedziela, 28 stycznia 2007 | Komentarze 0

Family Cup, mistrzostwa woj. lubelskiego w Krasnobrodzie.
Tak, postanowiliśmy się zabawić. Andrzej z 12- letnim doświadczeniem narciarskim, Czesio i ja, obydwaj z nikłym doświadczeniem :).
Pierwsze zawody narciarskie, więc i trema była mimo, że górka nie powaliła nas na kolana, ot taki dłuższy Rąblów. Przyjechaliśmy trochę wcześniej więc był czas na krótki "trening" a właściwie rozgrzewkę :D.
Family Cup Krasnobród 07 © MKTB

Gigant (za duże słowo, ale tak to nazwali) był ustawiony prosto i całą trasę można było zjechać na jajo.
Family Cup Krasnobród 07 © MKTB

Wydawało mi się, że pędzę jak strzała :D ale czasy moich dwóch przejazdów pozwoliły mi zająć 7 miejsce w kategorii na 14 startujących. UUU byłem mile zaskoczony. Jak na debiut i moje skromne doświadczenie wynik IMHO niezły.
Czesio i Andrzej startowali w starszej grupie gdzie Czesio był 12 a Andrzej 9 na 13 startujących. Co ciekawe ja miałem najlepsze czasy z naszej trójki :) może pomogły nowe, prawie nie śmigane ;) atomiki sx ltd :D
Family Cup Krasnobród 07 © MKTB

Po ogłoszeniu wyników było losowanie nagród podczas którego Czesio wylosował plecak Salomon'a a ja myjkę Karchera :).
Wyjazd całkiem udany.
.
Kategoria Foto, Narty


  • Aktywność Narciarstwo

Wierchomla na koniec sezonu :)

Czwartek, 16 marca 2006 | Komentarze 0

Nie pamiętam dokładnie którego marca to było ale było :). Wyjazd z Czesiem i Krzyśkiem.
Trzydniówka na Wierchomli warunki świetne no może poza ostatnim dniem bo słońce tak dawało, że zrobiło się mokro na stoku.
Fajne były jazdy wieczorne ale trzeba było uważać bo górek i muld było mnogo.
Czesio zaliczył bliskie spotkanie z drugim narciarzem po którym postanowił bezwzględnie zakupić kask :D.
Kategoria Narty


  • Aktywność Narciarstwo

Laworta i Gromadzyń

Piątek, 10 lutego 2006 | Komentarze 2

Pierwszy wyjazd na narty w prawdziwe góry z "nowymi" nartami (Fischer Sceneo 300)
Podjechaliśmy na parking i moim oczom ukazał się widok który mnie troszkę przeraził. Byłem raptem kilka razy w Rąblowie a tu ...
Kumpel mówi: spoko, gdybym wiedział, że sobie nie poradzisz to bym cię tu nie przywiózł. Pomyślałem OK, jak tak to jedziemy. Było świetnie.
Laworta 2006 © MKTB

W niedzielę dowaliło trochę ludzi więc podjechaliśmy na luźniejszy Gromadzyń.
mglisty Gromadzyń © MKTB

Od rana padało ale w ciągu godziny chmury odeszły i wyjrzało piękne słońce.
na Gromadzyniu © MKTB

2 dni spędzone na Laworcie i niedziela na Gromadzyniu dały mi szkołę której nie dałby tydzień albo i dwa w Rąblowie.
Kategoria Narty


  • Aktywność Narciarstwo

po raz czwarty...

Sobota, 21 stycznia 2006 | Komentarze 0

jesteśmy w Rąblowie. Jazda wieczorna. Ładna gleba Czesia przy barierce do wyciągu (dodam fotkę jak znajdę).
Kategoria Narty


  • Aktywność Narciarstwo

Ponownie Rąblów

Piątek, 13 stycznia 2006 | Komentarze 0

Po raz trzeci w Rąblowie, tym razem z Czesiem. Czesio już jeździł na nartach... 30 lat temu :D. 2 gleby ja zero :)
Kategoria Narty


  • Aktywność Narciarstwo

Rąblów

Wtorek, 10 stycznia 2006 | Komentarze 0

Tym razem wybrałem się sam. 20 zjazdów 3 wywrotki :) jest coraz lepiej :)
Kategoria Narty


  • Aktywność Narciarstwo

pierwsza jazda na nartach...

Piątek, 6 stycznia 2006 | Komentarze 0

Nie wiedziałem dlaczego ludzie tak lubią jeździć na nartach. Nie mogłem pojąć co ich tak trzyma na tym zimnie.
W końcu dałem się namówić znajomemu a właściwie to wziął mnie i jeszcze jednego kumpla pod włos, jak jakiegoś gówniarza ;).
Pojechaliśmy do Rąblowa. Górki żadne (znane m.in. ze Skandii) ale na pierwszy raz akurat. Pożyczył mi narty (184cm) a buty wziąłem z wypożyczalni (ohyda). Trochę poczłapałem w tych nartach by wreszcie się udać w stronę orczyka :).
Wjazd poszedł nawet nieźle ale jak stanąłem na górze to poczułem się jakoś dziwnie :D. No dobra, wysłuchałem prelekcji : pochyl się do przodu, narty w pług, jak chcesz skręcić w lewo to nacisk na nartę prawą i odwrotnie. Proste. No to jadę, nie powiem żeby bez strachu. O dziwo jakoś przejechałem całą trasę (160 m !) bez wywrotki.
Zjechałem tego dnia 20 razy. Zajęło mi to trochę czasu ale wywróciłem się tylko 2 razy. Do domu wróciłem zadowolony i ... zaszczepiony narciarstwem, zaszczepiony mimo poznania tylko promila wiedzy i umiejętności narciarskich.

A w sobotę kupiłem moje pierwsze buty narciarskie, Dalbello NX60 :)
.
Kategoria Narty